Lelo Sona i Sona 2 – soniczny masażer łechtaczki – recenzja, opinie, cena

Back to Blog
Lelo Sona i Sona 2 - soniczny masażer łechtaczki - recenzja, opinie ceny

Lelo Sona i Sona 2 – soniczny masażer łechtaczki – recenzja, opinie, cena

Czy Ty też słyszałaś już o Lelo Sonie tyle pozytywnych opinii i jesteś tu bo chcesz dowiedzieć się o co chodzi? Dlaczego tak wiele osób mówi o nim „jest taki świetny, że musisz go mieć”? Czy ten wydatek przełoży się na ilość i jakość doznań? Na te i inne pytania odpowiemy w dzisiejszym artykule przedstawiając całą rodzinę sonicznych masażerów łechtaczki Lelo Sona.

Zdecydowanie bezdotykowe stymulatory łechtaczki zrewolucjonizowały rynek gadżetów erotycznych dla kobiet. Pierwszą marką jaka wprowadziła do swojej oferty te urządzenia była firma Womanizer, a kolejną Satisfyer. Kiedy Lelo zapowiedziało, że wprowadza do swojej oferty dwa nowe soniczne masażery, to nikt nie spodziewał się, że poszli oni o krok dalej!

Lelo sona – soniczna stymulacja łechtaczki, jak to działa?

Lelo podeszło do bezdotykowej stymulacji trochę inaczej i to co odróżnia ich gadżety od innych marek to użyta technologia. Głównie w masażerach stymulacja odbywa się przez uderzenia powietrza, ssanie i wibracje. W przypadku Sony jest inaczej bo za stymulację odpowiadają uderzenia fal dźwiękowych, dlatego jest on nazywany masażerem sonicznym. Doznania jakie niesie za sobą soniczna stymulacja też są całkiem inaczej odczuwane, niż w przypadku innych stymulatorów bezdotykowych.

Warto też powiedzieć, że technologia soniczna pozwala na stymulację całej łechtaczki (całej, czyli części zewnętrznej i wewnętrznej, która otula pochwę). Przy takim pobudzaniu łechtaczki możesz osiągnąć orgazm dosłownie w kilka minut i to taki, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłaś. Więc jeśli chcesz wykorzystać cały jej potencjał i odkryć przyjemności, o których nie wiedziałaś, że jesteś w stanie odczuć, to może warto przetestować ten gadżet? 😉

Żeby Ci zobrazować mniej więcej jak działają uderzenia soniczne, to przypomnij sobie jak byłaś na imprezie w klubie i stałaś bezpośrednio przy głośniku. Wtedy wibracje z głośnika przenikały całe Twoje ciało. Sona daje mniej-więcej podobny efekt, tylko w mikroskali.

Lelo Sona – wygląd i wykonanie

Opakowanie Sony jest bardzo przemyślane, ponieważ z początku mamy materiałowy woreczek, który chroni przed zarysowaniami i palcowaniem. Zdejmując go ukazuje nam się czarne eleganckie pudełko ze złotymi wytłoczonymi literami i dużym okienkiem do podglądu samej Sony.

Wtedy już wiemy, że na pewno mamy do czynienia z produktem luksusowym, a sam podgląd na niego buduje ekscytację rozpakowania. Złote refleksy odbijające się od tylnej części Sony sprawiają jakby puszczała do nas oczko, by jak najszybciej jej użyć. 😀

Pudełko poza samym gadżetem zawiera również miły w dotyku woreczek do przechowywania, kabel, saszetkę z lubrykantem, kartę do rejestracji i instrukcję obsługi. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać.

Lelo Sona - zawartość pudełka

Po wyciągnięciu Sony z pudełka można odczuć, że silikon z jakiego jest wykonana jest bardzo miękki i aksamitny w dotyku. Jedynym twardym elementem jest tylna lustrzana część, która została wykonana z ABSu. 

Lelo Sona - przedstawienie sonicznego masażera łechtaczki

Na przodzie posiada ona trzy przyciski do sterowania.

  • Górny (+) – do zmiany poziomu stymulacji na wyższy i włączenia Sony i Sony 2, przytrzymując kilka sekund
  • Środkowy – do zmiany trybu stymulacji i wyłączenia w przypadku Sony 2, przytrzymując kilka sekund
  • Dolny (-) – do zmiany poziomu stymulacji na niższy i wyłączenia w przypadku Sony, przytrzymując kilka sekund

Sona jest odporna na zachlapania, więc jest świetnym gadżetem nadających się do zabaw solo w wannie.

Lelo Sona, a Lelo Sona Cruise – czym się różni?

Jedną zasadniczą wadą stymulatorów łechtaczek jest spadek ich mocny i zwolnienie pracy silniczka przy mocniejszym dociśnięciu go do ciała. Czasami nawet, gdy coś znajdzie się zbyt blisko wewnętrznej membrany, to gadżet może się nawet zatrzymać. A jak wiadomo, nagłe przerwanie stymulacji przed szczytowaniem jest bardzo denerwujące. 😀

Dotyczy to też podstawowej wersji Sony. Dlatego Lelo w wersji Sona Cruise zastosowało specjalną technologię Cruise Control, która magazynuje 20% swojej mocy. W momencie, gdy zostanie ona dociśnięta mocniej do łechtaczki, to automatycznie zwiększa intensywność stymulacji, by nie dopuścić do zwolnienia pracy silniczka.

Lelo Sona vs Lelo Sona 2 – różnice między sonicznymi siostrami

Lelo jako firma słucha swoich klientów, więc przy planowaniu drugiej generacji urządzenia zebrali opinie i odczucia użytkowniczek, by wprowadzić znaczące dla użytkowania ulepszenia. 

  • Częstotliwość fali dźwiękowej jest teraz niższa dla delikatniejszej stymulacji łechtaczki
  • Dodano 4 dodatkowe tryby stymulacji, czyli z 8 zrobiło się ich teraz 12
  • Dzióbek jest teraz delikatniejszy, większy i głębszy dla jeszcze lepszej stymulacji i obejmowania łechtaczki
  • Większa bateria pozwala teraz na 2 godziny ciągłej pracy przy 2,5h ładowania ( pierwsza Sona pozwalała tylko na 1 godzinę pracy)

Lelo Sona – pierwszy raz i opinie użytkowniczek

Aktualnie użytkowniczki Lelo Sony dzielą się na dwie grupy, pierwsza to te, które pokochały ją już po pierwszym użyciu oraz te, które się dopiero do niej przekonają, by ją pokochać. Z czego to wynika? Każda kobieta jest inna i może inaczej reagować na różne bodźce lub stymulacje. Dlatego dla niektórych kobiet najniższy poziom stymulacji w dalszym ciągu był zbyt intensywny. Niektóre miały również mieszane uczucia, bo Sona potrafiła doprowadzić do orgazmu w bardzo szybkim tempie. Więc zanim atmosfera zdążyła się podgrzać, to już było po akcji.

Dyskomfort również mógł powodować brak użycia lubrykantu, który w przypadku Lelo Sony jest obowiązkowy i nie warto go oszczędzać (w przypadku pozostałych masażerów bezdotykowych nie jest on wymagany). 

Naszym zdaniem jeśli planujesz zakup Lelo Sony, a wiesz że jesteś bardziej czuła i wolisz delikatniejszą stymulację, to warto iść level wyżej i od razu zakupić Sonę 2. Zdecydowanie również nie powinnaś zaczynać stymulacji od obejmowania łechtaczki dziubkiem, a zacząć stymulację nad nią i stopniowo ją przybliżać.

Pierwsze podejścia mogą być dla Ciebie rozczarowujące (lub nie), ale zobaczysz że z czasem Sona stanie się jedną z Twoich ulubionych zabawek do sprawiania sobie przyjemności.

Czy Lelo Sona i Sona 2 są warte swojej ceny?

Zdecydowanie możemy powiedzieć, że Lelo Sona zrewolucjonizowała rynek gadżetów erotycznych zastosowaną technologią stymulacji sonicznej. Dała tym samym wielu kobietom nowe doświadczenia związane z orgazmami albo nawet dała same orgazmy. Dlatego mimo, że jest to drogi gadżet, to będąc w jego posiadaniu ma się świadomość, że jest on luksusowy.

Ceny Sony zaczynają się już od około 250 złotych, jeśli chodzi o podstawową wersję Sony, a kończą na około 500 złotych w najwyższej wersji, czyli Lelo Sona 2 Cruise. My jednak uważamy, że ten gadżet zdecydowanie jest wart swojej ceny, a Lelo wykonało kawał porządnej roboty tworząc go.

Tylko pamiętaj, nic na szybko! Daj sobie czas na oswojenie się z Soną, a następnie  przyjaźń i miłość otoczoną przyjemnościami oraz intensywnymi orgazmami! <3

Share this post

Back to Blog